Z kart historii: Postrach bramkarzy lat 50-tych. Wspominamy Bogdana Białeckiego [ZDJĘCIA]

Historia pierwszego sukcesu piłkarskiego Jezioraka Iława – mistrzostwa juniorów Warmii i Mazur z 1954 roku – to opowieść o drużynie „Iławskich Orlików”, wśród których wyróżniał się Bogdan „Biały” Białecki, wychowanek legendarnego trenera i jednego z założycieli klubu Zygmunta Otolskiego. Tym razem w „Z kart historii” przybliżymy sylwetkę trzykrotnego króla strzelców Jezioraka w latach 1956/58.
 
O Bogdanie „Białym” Białeckim pamiętają dzisiaj nieliczni, a przecież zawodnik ten należał do czołówki ligowych napastników lat 50., na Warmii i Mazurach, który zagrał w wielu ważnych meczach iławskiej jedenastki. Sportową karierę zawdzięcza swojemu pierwszemu trenerowi Zygmuntowi Otolskiemu, który dostrzegł go podczas rozgrywek szkolnych i zaprosił na trening juniorów Kolejarza nazywanych wówczas „Iławskimi Orlikami”. Tak rozpoczęła się przygoda „Białego” z futbolem i Klubem Sportowym Kolejarz a później Jeziorak Iława.
 
Sport może stać się trampoliną dla człowieka i to jest jeden z tych banałów, które warto powtarzać. Takich dzieciaków jak „Biały” było, jest i będzie w Polsce tysiące. W piłce znajdą drogę na szczyt, nie tylko ten sportowy ale i życiowy. Białecki był piłkarzem amatorem, uczniem trenera Otolskiego. To on odkrył i kształtował talent młodego chłopaka z Wąbrzeźna, który do juniorów Kolejarza Iława trafił w 1950 roku.
 
– Miejski stadion Leśny w Iławie, na bieżni przy obrzeżu boiska grupy kibiców i fanów „iławskich orlików” miejscowego Kolejarza. Sędzia główny Fabjaniak z Olsztyna dał znak do rozpoczęcia meczu grupy finałowej o mistrzostwo Warmii i Mazur juniorów w piłce nożnej na rok 1954. Przeciwnikiem gospodarzy jest drużyna Spójni Ostróda pretendująca do warmińsko-mazurskiej korony. Dla jedenastki juniorów z Iławy jest to mecz o wszystko. Naprzeciw stoi drużyna juniorów uważana za jedną z najlepszych drużyn województwa olsztyńskiego. Przyjechali do Iławy z myślą wygrania meczu i zdobycia cennych punktów dających szanse na końcowy sukces. Na gwizdek arbitra „iławskie orliki” ruszają do ataku z impetem i odwagą szaleńców, którzy nie mają nic do stracenia – pisze napastnik Jezioraka w swoich wspomnieniach z finałowego meczu o Mistrzostwo Warmii i Mazur ’54.
 
– Na uwagę zasługuje fakt, że po czterech latach zmagań tytuł piłkarskiego mistrza juniorów Warmii i Mazur ’54 powędrował do Iławy, co w historii klubu sportowego Kolejarz Iława stanowi pierwsze największe osiągniecie sportowe. Duża zasługa w tym trenera Zygmunta Otolskiego, założyciela szkółki piłkarskiej pn. „Iławskie Orliki” wchodzącej w skład klubowej sekcji piłkarskiej, prowadząc młodych piłkarzy do osiągniętego sukcesu – napisał po meczu dziennikarz „Głosu Olsztyńskiego”, a następnie dodał:
– Najlepszym i najskuteczniejszym piłkarzem mistrzostw ’54 juniorów został król strzelców Bogdan „Biały” Białecki z iławskiego grodu, co nadało ogromnego splendoru temu zawodnikowi i Kolejarzowi.
 
Kolejne lata, to już występy Białeckiego w piłce seniorskiej. Miał niebywały instynkt piłkarski, grał bardzo dobrze prawą i lewą nogą, był bardzo szybki, umiejętnie dryblował, a rywali potrafił zaskoczyć strzałem z przewrotki bądź stałym fragmentem gry. Dla przykładu, w meczu rozegranym w Mrągowie 2 maja 1954 roku ze Spójnią o mistrzostwo A klasy zakończonym wynikiem 2:2 (1:2) zdobył obie bramki. Pierwszą bezpośrednio z rzut rożnego, drugą – wyrównującą – w pełnym biegu z odległości 20 m z woleja. Piłka odbiła się od prawego słupka przelatując całym obwodem poza linią bramkową, po czym wypadła na przedpole bramki. Sędzia główny, po konsultacji z sędzią liniowym, bramkę uznał. Złożony protest gospodarzy w Olsztyńskim Związku Piłki Nożnej został przyjęty. Mecz powtórzono, zakończył się wynikiem 3:3 (2:2).
 
W roku 1956 występował w podstawowym składzie drużyny, która wywalczyła pierwszy w historii klubu ZKS Jeziorak awans do III ligi piłkarskiej grupy olsztyńskiej na szczeblu rozgrywek ogólnopolskich. Nie byłoby historycznego awansu seniorów Jezioraka do rozgrywek III ligi grupy olsztyńskiej w sezonie 1957 bez 12 bramek Białeckiego, przy okazji zapewniając mu tytuł króla strzelców.
 
W sezonie 1957/1958, podczas pełnienia służby wojskowej w Polskiej Marynarce Wojennej, uczestniczył w rozgrywkach III ligi w barwach Jezioraka.
– Myślałem o podpisaniu deklaracji do gry w Lechii Gdańsk zaraz po ukończeniu technikum. Z czasem byłem na kilku treningach juniorów Lechii, gdzie zaprzyjaźniłem się z Bednarskim i Apolewiczem, późniejszymi seniorami Lechii Gdańsk i Bałtyku Gdynia. Życie napisało dla mnie inny scenariusz i pozostałem wierny kolejowemu klubowi z Iławy – wspominał „Biały”.
 
Patrząc na pracowitość i zaangażowanie Białeckiego, można odnieść wrażenie, że gdyby dziś grał w piłkę mógłby strzelać gole do 40-tki. Zakończył karierę piłkarską w wieku zaledwie 22 lat. Już wtedy miał pomysł na życie. Przeniósł się do Wrocławia, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi.
 
Bogdan Białecki w barwach Jezioraka rozegrał 85 meczów, strzelając 92 bramki. W latach 50. był jednym z najlepszych i najpopularniejszych piłkarzy w Iławie. Od 1964 roku mieszkał we Wrocławiu, gdzie też 15 maja 2016 roku zmarł.
 
Jeśli któryś z sympatyków Jezioraka, historyków sportu lub dziennikarzy posiada informację na temat życia lub kariery sportowej byłych piłkarzy Jezioraka, zachęcamy aby podzielił się swą wiedzą – może dzięki temu zdołamy uratować od zapomnienia jeszcze jeden iławski życiorys.
 
6 lipca 1957, Olsztynek, zdjęcie wykonane przed meczem Olimpia – Jeziorak. Od lewej Zygmunt Otolski, pierwszy i wieloletni trener Jezioraka, a także założyciel klubu w towarzystwie Bogdana „Białego” Białeckiego
 
Kolejne zdjęcie Bogdana „Białego” Białeckiego (z prawej) w towarzystwie trenera Zygmunta Otolskiego
 
29 kwietnia 1956, Iławskie Orliki zostają wicemistrzami województwa. Zdjęcie wykonane przed meczem Ostródzianka Ostróda – Jeziorak Iława 2:2 (1:0). Stoją od lewej: Heyda, Baczewski, Tecław. Dolny rząd od lewej: Kurzęcki, Kwiatkowski, Białecki
 
25 listopada 1956, Działdowianka Działdowo – Jeziorak Iława 1:1 (0:0). Od lewej: Białecki, Liskin, Rykaczewski
 
6 grudnia 2008. po 49 latach Bogdan Białecki znów z „J” na piersi. Zmarł 15 maja 2016 roku we Wrocławiu
 
 
Zdjęcia i zapiski z prywatnego pamiętnika Bogdana Białeckiego, zawodnika Kolejarza, a później Jezioraka Iława w latach 1951-1959

Autor: T.R. K.K.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji