Z kart historii. Dzienniki Benedykta Gaca: Wszyscy pracują dla drużyny

Benedykt Gac stworzył wielkiego Jezioraka. Drużyna, która grała w okręgówce awansowała po raz pierwszy w historii na szczebel centralny. Na bazie tamtego sukcesu Jeziorak obrał drogę na szczyt II ligi. Teoretycznie to nie miało prawa się udać.

Dzienniki Gac pisał już jako trener Jezioraka w 1980 roku. Z okresu pracy trenerskiej powstało kilka zeszytów: kompletny zapis historii Jezioraka lat 1980-88 – czasów, kiedy iławską drużyną kierował „Benek”. Kolejka po kolejce, mecz po meczu. Każdy z datą rozegrania, składem drużyny, ustawieniem na boisku i strzelcami bramek. Do tego rozpiska treningowa i plan szkolenia drużyny.

Radosław Gac: Piłka to był jego świat. Pracował na okrągło. Czy to w klubie na Sienkiewicza, czy to w domu musiał mieć wydzielony swój kąt na biuro. Tam spędzał wieczory. Nad papierami siedział do drugiej w nocy. Ciągle analizował mecze, kreślił taktyki i uzupełniał swoje dzienniki.

Dzienniki Benedykta Gaca z lat 1980-85

Najciekawsze rzeczy kryją się jednak w konspektach treningowych i analizach organizacji gry. To już nie liczby i zestawiania, ale obraz tego, jaką pracę musiał wykonać Gac, by w pierwszym sezonie z okręgowej drużyny stworzyć klub na miarę III ligi. Przykład?

„Styczeń, 1980. ZKS Jeziorak Iława. Klasa okręgowa. 

Zadania organizacyjne.

1. Zrealizować założony roczny plan szkolenia,

2. Zrealizować i normować sprawy organizacyjne dla zawodników,

3. Zapewnić w okresie przygotowawczym przynajmniej dwa treningi w sali szkoły nr 2,

4. Zapewnić herbatę na treningi w terenie,

5. Zapewnić zawodnikom pracę na jedną zmianę,

6. Od dnia 9.03.1980 w piątki w każdym mikrocyklu treningowym prowadzić trening o godz. 13:00 z uwagi na uczęszczanie zawodników do szkół wieczorowych,

7. Zorganizować obóz dochodzeniowy, zabezpieczyć w czasie obozu posiłek w postaci obiadu oraz gorący napój

8. Przeanalizować możliwość poprawy zarobków zawodników w zakładach pracy.”

1981 rok. Z powodu złego stanu murawy Jeziorak niejednokrotnie swoje mecze rozgrywał na bocznym boisku

Zbigniew Szczypiński: Takie były czasy. Brak porządnych piłek, strojów czy boiska z prawdziwego zdarzenia nie był największym problemem Gaca. Rola trenera w takich kryzysach jest trudna do przecenienia. O „Benku” w biedującym Jezioraku mówiło się, że umiał zadbać o atmosferę w zespole, zresztą fakt, iż zrobił pierwszy w historii awans na szczebel centralny dużo mówi.

Mimo problemów nie rzucił tego wszystkiego. Podjął wyzwanie, pewnie dlatego że dostrzegł zespół. W ciągu następnych kilku lat klub zaczął odnosić sukcesy i znacznie się rozwinął. Duża w tym zasługa Gaca i jego koncepcji budowania drużyny. Udowodnił, że ma pomysł na zespół. Pomysł, który zaczął się na boisku całkiem przyzwoicie sprawdzać.

Oceny piłkarzy Jezioraka po meczach ligowych.

Często się podkreśla o tamtej szatni, że spędzała mnóstwo czasu razem poza boiskiem.

Czy czułem, że powstaje coś więcej niż drużyna?… Dobre pytanie – zastanawia się z kolei Adam Łazicki, który z Jeziorakiem awansował do III ligi. Do klubu trafił w 1974 roku, spędził w nim dziewięć sezonów, z przerwą na służbę wojskową i grę w Warmiaku Łukta. Do tamtych czasów ma wciąż olbrzymi sentyment.

 W pewnym momencie zrobiła się zgrana paczka zawodników, głównie wychowanków klubu: Jan Kruk, Krzysztof Jackowski, bracia Gaćkowscy, czy też Piotr Lange. Zespół oparty na miejscowych, grupa charakternych chłopaków. W drużynie była atmosfera, dlatego zdarzały się wyjścia do Hotelowej czy Czapli. Każdy trener wie, że w integracji nie ma nic złego. Ba wypada czasem taką zrobić, to i reset złych emocji, i okazja, żeby trochę zgrać może nie zespół, ale mentalność tego zespołu. Ekipa, która się nie trawi, nie będzie chciała za siebie umierać na boisku, atmosfera jest ważna. Był czas na zabawę i był czas na pracę. Pamiętam, że przed awansem do III ligi pojechaliśmy na obóz w okolice Szczecina, Benek dał nam wtedy w kość, ale jak pokazał czas efekty przyszły w trakcie sezonu.

30.06.1981 r. Drużyna, która wywalczyła awans do klasy okręgowej.

Jeziorak pierwszy raz w swojej historii w III lidze zagościł w 1985 roku i chociaż po sezonie spadł, szybko wrócił na trzecioligowy poziom rozgrywek.

Zbigniew Szczypiński: Tamten Jeziorak zmieniał mentalność iławian, uczył, że można walczyć o najwyższe cele, a nie się tylko pętać w środku lub na końcu stawki. To była taka gigantyczna dysproporcja pomiędzy zainteresowaniem, a wynikami. Początkowo na stadion przychodziło kilkaset osób, a mecze rozgrywane były na bocznym boisku, gdzie dzisiaj mamy sztuczną murawę. Lata osiemdziesiąte były rewolucją w Jezioraku. Mieliśmy zespół, który wygrywa, odnosi sukcesy. Widziałem budzenie gigantycznego potencjału społecznego Jezioraka. Obecność na stadionie podczas ligowego meczu 2-5 tysięcy kibiców stawiała nasze miasto na I miejscu w województwie, co do ilości sympatyków piłki nożnej.

Okresowy plan szkolenia

Filozofia Gaca przez lata pozostawała niezmienna: „Wszyscy pracują dla drużyny”.

„Lipiec, 1988

Główne zadania: Awans do III ligi

Sportowe: Jedyna rada to ćwiczyć, powtarzać i korygować i znowu ćwiczyć, najlepiej na zajęciach indywidualnych, bądź w formacjach. Bez poprawienia techniki nie może być mowy o skuteczności i szybkiej grze. Będziemy więc to robić.

Szkoleniowe: Dotrzeć do liderów drużyny, jak również otoczyć baczną uwagą zawodników najmłodszych.

Wychowawcze: Prezes to prezes, trener to trener, piłkarz to piłkarz – jest on przede wszystkim od trenowania i grania, ma swoje prawa, ale i obowiązki – musi o tym pamiętać”

Cele sportowe i szkoleniowe jakie stawiał trener Gac przed drużyną w latach 1985-86

Adam Łazicki: Benek miał bzika na punkcie piłki nożnej, po prostu kochał bycie z ludźmi i pracę w klubie. Drużyna była jego drugą rodziną, a on jej drugim ojcem.

Benedykt Gac karierę trenerską zakończył w 1985 roku, zaraz po tym, jak zrobił awans do III ligi. Ustąpił miejsce młodemu, obiecującemu trenerowi z „papierami”, a sam zajął się sprawami organizacyjnymi w klubie. Co do nowego szkoleniowca też miał nosa. Jego następcą został Andrzej Bedra, który osiągnął z iławską ekipą wiele sukcesów i na zawsze zapisał się w historii Jezioraka.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji