Wiktor Preuss w pierwszym zespole Piasta Gliwice!

Kolejny wychowanek Jezioraka Iława ma szansę na debiut w piłkarskiej ekstraklasie! 18-letni Wiktor Preuss niedawno dołączył do pierwszego zespołu Piasta, który prowadzi Waldemar Fornalik.

Wiktor Preuss urodził się 4 listopada 2001 roku, a pierwsze swoje kroki w futbolu stawiał w Ossie Biskupiec Pomorski. Później zdecydował się na przeniesienie do Iławy, gdzie trenował i występował pod czujnym okiem trenera Przemysława Gajewskiego.

Latem 2014 roku dostał propozycję z Legii Warszawa, gdzie przez pięć kolejnych sezonów nabierał umiejętności, pukając do seniorskiej szatni „Wojskowych”.

Wiosną Wiktor został sprzedany do Piasta Gliwice, a sam zawodnik szybko się odnalazł w klubie, który jest aktualnym mistrzem Polski. Po przerwie związanej z Covid – 19, zostałem dołączony do pierwszego zespołu Piasta Gliwice. W pierwszy dzień jak przyjechałem rozmawiał ze mną Trener Waldemar Fornalik, który dał mi kilka rad przed rozpoczęciem treningów. Myślę, że sam nie potrzebowałem wiele czasu aby się zaadaptować – szatnia dobrze mnie przyjęła. Moja aktualna sytuacja nie jest wcale tak łatwa, doceniam to co się stało. Nie spoczywam na laurach, bo tak naprawdę jeszcze nic nie osiągnąłem. – Mówi w rozmowie z nami Wiktor. – Muszę być cierpliwy, robię wszystko co możliwe, aby zademonstrować swoją wartość podczas treningów. Chcę utrudnić trenerowi wybór. Jestem bardzo ambitny, stawiam sobie naprawdę wysokie cele, chcę grać. Cały czas jestem dobrej myśli, pozytywnie nastawiony, jestem człowiekiem nastawionym na rozwój, będę robił wszystko, aby jak przyjdzie mój czas być przygotowanym. Cieszę się, że jestem w takim środowisku. Tutaj również jest wszystko inne, gdzie trafiasz do szatni mistrzów Polski, gdzie zawodnicy mają podobną mentalność jak Twoja, ale mnie to tylko motywuje, żeby być lepszym i cały czas ciężko pracować. – dodał w rozmowie z naszą redakcją wychowanek Jezioraka.

Wiktor, życzymy Tobie dużo cierpliwości, pokory, wytrwałości w dążeniu do celu, pracowitości, a także zdrowia, by omijały Ciebie kontuzje. Również życzymy Tobie, a także nam samym, debiutu i regularnej gry w gliwickim klubie.

Autor: Karol Synowiec

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji