Remis, który trzeba szanować. MKS Korsze – Jeziorak Iława 2:2 (2:0)

Dosłownie kwadrans temu zakończył się mecz Jezioraka, który w Korszach grał z tamtejszym MKS-em. Po pierwszych trzydziestu minutach iławianie przegrywali 0:2, lecz w ostatnich dziewięciu meczu doprowadzili do remisu. Ten punkt z pewnością trzeba szanować, chociaż piłkarze Jezioraka chcieli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Mecz mógł się rozpocząć od szybko zdobytej bramki przez gospodarzy, już w siedemnastej sekundzie piłka minęła bramkę Dawida Ciury. W 9. minucie Jeziorak mógł wyjść na prowadzenie, strzelał Damian Tokarski, jednak zmierzającą do bramki piłkę ofiarnie na rzut rożny wybił jeden z defensorów MKS-u.

Po kwadransie było już 1:0. Patryk Jędrzejewski bez żadnych problemów pokonał bramkarza Iławian. Po upływie kolejnych dziesięciu minut miejscowi mogli podwyższyć prowadzenie, jednak zmarnowali dobrą sytuację. Cztery minuty później okazję do wyrównania miał Daniel Madej, dopadł do wybitej przez obrońców piłki, lecz ta po jego uderzeniu minęła bramkę. Minutę później błąd wykorzystał Marcin Filipowicz, nie dając szans golkiperowi z Iławy. Na pięć minut przed zejściem do szatni Daniel Madej egzekwował rzut wolny, piłka po wrzutce zaskoczyła bramkarza, który z wielkimi problemami wybił futbolówkę na rzut rożny.

Po przerwie wiele problemów graczom Jezioraka sprawiał Marcin Filipowicz, piłka po jego uderzeniu nawet trafiła w słupek. W 62. minucie Dawid Kowalski wyrzutem z autu odnalazł Wojciecha Figurskiego, który głową próbował uderzyć na bramkę. W drugiej połowie na boisku pojawił się nowy nabytek iławskiej drużyny Michał Wiśniewski. Były piłkarz Polonii Piotrków Trybunalski pojawił się na boisku w 62. minucie zmieniając na boisku Damiana Tokarskiego.

W 73. minucie ładną akcję rozegrał grający trener Jezioraka Wojciech Figurski i Karol Kaźmierski, młody zawodnik wrzucił piłkę na głowę szkoleniowca iławian. Niestety piłkę bez problemów złapał bramkarz gospodarzy Robert Mielnik. Jeziorak próbował dalej złapać kontakt z rywalem, ale kolejny raz piłka nie chciała powędrować do miejsca przeznaczenia. W 80. minucie piłkarze gospodarzy mogli zdobyć pięknego gola, jednak piłka uderzona z rzutu wolnego minęła lewy słupek bramki.

Minutę później Adrian Krajewski zagrał ręką w polu karnym, za co otrzymał żółtą kartkę, a Jeziorak rzut karny, który wykorzystał Arkadiusz Kuciński. W 88. minucie Wojciech Figurski po zespołowej akcji doprowadził do remisu!

Jeziorak w sobotę 3 października zagra w Iławie o 14:00 z Pisą Barczewo.

MKS Korsze – Jeziorak Iława 2:2 (2:0)

Patryk Jędrzejewski 16′, Marcin Filipowicz 30′ – Arkadiusz Kuciński 81′, Wojciech Figurski 88′.

Jeziorak: Ciura – Kowalski, Kressin, Kwiatkowski, Kuciński, Galas, Madej (73 Szczepański), Tokarski (62 Wiśniewski), Neumann (46 Kaźmierski), Sagan, Czarnota (46 Figurski).

MKS Korsze: Mielnik – Solecki, Sawicki, Lipowski, Krajewski, Jędrzejewski (63 Siwek), Synowczyk (58 Trafarski, 89 Gąsiorowski), Flis, Piwiszkis, Krajewski, Harasim, Filipowicz (70 Cyliński).

Żółte kartki: Kwiatkowski (Jeziorak) – Harasim, Krajewski, Sawicki (MKS Korsze)

Sędziowali: Damian Krumplewski (sędzia główny), Michał Makarski (asystent nr. 1), Sławomir Bućko (asystent nr. 2).

Autor: Karol Synowiec

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Akceptuje
Więcej informacji